Pokazywanie postów oznaczonych etykietą truskawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą truskawki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 czerwca 2014

Ciasto serowo-jaglane



Eksperymentów z kaszą jaglaną nigdy dość, tym razem słodko-kwaśne ciasto z bakaliami i tofu w roli twarogu. Nie za ciężkie, z waniliowym sosem z truskawek. Do dzieła:

Ciasto

kostka tofu naturalnego Solida (około 270 g)
dwie pełne szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
pół puszki mleka kokosowego (z lodówki)
sok z 1 cytryny
4 łyżki syropu z daktyli (lub innego słodzidła)
garść orzechów włoskich
garść rodzynek
przyprawa do masy serowej
cynamon

Tofu zblednować z mlekiem kokosowym, sokiem z cytryny i słodzidłem (jeśli używamy innego syropu niż daktylowy pewnie trzeba będzie dodać go trochę więcej). Dodać pozostałe składniki i porządnie wymieszać łyżką. Piec w formie wysmarowanej olejem/wyłożonej papierem do pieczenia (temperatura: 180 stopni, czas: 30-40 minut). 

Sos

dwie garście truskawek
ekstrakt waniliowy+wanilia wyskrobana z połowy laski
odrobina mleka sojowego
syrop z agawy
cynamon 

Wszystkie składniki zblendować, kilka truskawek pokroić i dodać do sosu bez miksowania. Gotowe!

_________________________
Moim zdaniem ciasto smakowało najlepiej kiedy było lekko ciepłe - co prawda trochę trudniej je wtedy kroić, ale nie rozpada się jakoś strasznie (po wystudzeniu robi się bardziej zwarte i twardsze jednak nie jest suche).


poniedziałek, 26 maja 2014

Wysokobiałkowy jaglany shake ze szpinakiem




Odkąd zaczęłam jeść kaszę jaglaną, stała się moim faworytem. Nie dość, że świetnie się czuję jedząc ją codziennie na śniadanie, to można z niej zrobić niemal wszystko: chleb, ciasto, mąkę, naleśniki...
Zblendowana na gładką masę stanowi świetną bazę do shake'ów - nadaje im podobną konsystencję co banan. Jeśli chce się wyeliminować trochę cukru z diety, świetnie go zastąpi.
Wysokobiałkowe shake'i traktuję jako jedzenia okołotreningowe albo śniadanie. Kilka łyków i lecę na trening, reszta na później :)

________

2 garście truskawek
1 garść szpinaku
Pół szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
Dowolne słodzidło (u mnie stewia)
3/4 szklanki mleka sojowego
Czubata łyżka białka sojowego
Cynamon
Łyżka gęstego mleka kokosowego
Wiórki kokosowe

Wszystkie składniki porządnie zblendować, podawać z łyżką mleka kokosowego i wiórkami.




wtorek, 23 lipca 2013

Surowy mus z sezonowych owoców



Lekki, orzeźwiająco miętowy i bezcukrowy deser na upalne dni. Niewymagający pieczenia ani nakładów wolnego czasu. Jednym słowem: doskonały. Mus z sezonowych owoców na migdałowym spodzie.







Wypestkowane daktyle (jeśli suszone, trzeba je namoczyć) zblendować z olejem (jeśli nie mamy kokosowego, proponuję dolać odrobinę innego oleju neutralnego w smaku. Chodzi o to, żeby masa się nie przyklejała do formy), dosypać wiórki kokosowe, sól i mąkę migdałową, blendować jeszcze chwilę (lub, jeśli urządzenie nie daje rady, jak w moim przypadku, ugnieść ciasto ręką). Wykleić formę (moja miała 18x18cm) i odstawić do lodówki.

Owoce blendujemy (użyłam mieszanki śliwek, porzeczek, truskawek i wiśni) z mlekiem kokosowym, wanilią i liśćmi mięty. Jeśli w musie przeważają kwaśne owoce, proponuję dodać odrobinę słodzidła (u mnie stewia).

Wlewamy masę do miarki i sprawdzamy, ile płynu nam wyszło. Przygotowujemy porcję agaru dając go nieco więcej niż na taką ilość płynu wskazuje instrukcja na opakowaniu, przy czym rozrabiamy proszek w niewielkiej ilości wody. Wlewamy do owoców i chwilę mieszamy.

Owocową masę wylewamy na migdałowy spód i całość wstawiamy do lodówki. Ja swoje ciasto trzymałam w niej całą noc i rano całość zastygła na tyle porządnie, że bez problemu dała się kroić w zgrabne kawałki. Jeśli zależy nam na czasie, pojemnik wstawiamy do zamrażalnika, wówczas mus stężeje znacznie szybciej. Gotowy deser dekorujemy świeżą miętą, parzymy kubek kawy i rozkoszujemy się myślą, że znów udało się oszukać sumienie i napchać się zdrowymi słodyczami :)

czwartek, 9 maja 2013

Truskawkowy mus



Jeszcze z mrożonych truskawek, ale mam nadzieję, że to już ostatnie kupowane przed sezonem w takiej formie. W ramach raczenia się słodyczami, które nie powodują wyrzutów sumienia, przygotowałam mus słodzony daktylami i stewią. Świetny deser na gorące dni - lekki i niezapychający. Do dzieła!

Mus truskawkowy można przygotować w dwóch opcjach - z użyciem agaru (jak w poniższej wersji), lub z pominięciem tego składnika, jeśli nie mamy pod ręką roślinnej żelatyny. Wówczas zamiast chłodzić deser w lodówce, wstawiamy go do zamrażalnika. 


Mus truskawkowy (przepis na trzy porcje):

1. Spód:

Filiżanka mielonych migdałów
Klika daktyli (jeśli suszonych, moczymy je w wodzie)
Szczypta soli
Łyżeczka oleju

Blendujemy wszystkie składniki dodając ewentualnie odrobinę wody, gotową masą wyklejamy spód foremek, z których łatwo będzie wyjąć gotowy deser (ja użyłam plastikowych pudełek po surówkach).


2. Mus i sos:

Garść mrożonych truskawek
Garść namoczonych przez noc nerkowców (jeśli nie mamy, można użyć po prostu dwóch garści truskawek)
Agar
Mleko sojowe
Sok z cytryny
Słodzidło według upodobań (u mnie odrobina stewii)
Esencja waniliowa (lub dowolna inna)

Nerkowce blendujemy z sokiem z cytryny, mlekiem sojowym (mniej niż 1/4 szklanki, tylko tyle żeby masa zrobiła się bardziej puszysta), esencją waniliową. Klika truskawek odkładamy do rozmrożenia, resztę blendujemy i dodajemy je do nerkowców. Słodzimy według upodobania. Agar rozrabiamy zgodnie z zaleceniami na opakowaniu (z powyższych składników powstało około 400ml musu, więc dodałam agar na taką właśnie ilość płynu), ale rozrabiamy go niewielką ilością gorącej wody (kilka łyżek). Rozpuszczony agar wlewamy do masy, wszystko mieszamy i przekładamy na migdałowy spód. Mus chowamy do lodówki (jeśli zależy nam na czasie, proponuję zamrażalnik), po stężeniu polewamy sosem ze zmiksowanych truskawek (bez żadnych dodatków, kwaśny sos dobrze koresponduje ze słodyczą musu).