Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shake. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shake. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 sierpnia 2014

Koktajl miętowo-malinowy


Ostatnie letnie śniadania na zimno. Zaraz wracam do porannej, ciepłej jaglanki, na której doturlam się pewnie aż do wiosny. Ale dziś musiałam jeszcze wypróbować kupiony wczoraj słoik z bajerancką nakrętką. A wiadomo, że w szkle najlepiej prezentują się kolorowe koktajle.




3 pokrojone, zamrożone banany
2 garście mrożonych malin
duża garść świeżej mięty
łyżeczka cynamonu
woda kokosowa (użyłam tej)
mleko sojowe
porcja białka sojowego (opcjonalnie)

Banany i maliny wyjąć z zamrażalnika i chwilę poczekać aż lekko zmiękną (niestety wiem co mówię, załatwiłam niedawno kolejny sprzęt...), blendować dolewając mleko sojowe i wodę kokosową. Na koniec wrzucić liście mięty, cynamon i białko sojowe i blendować aż mięta będzie porządnie rozdrobniona. 

BTW: Miętę zaczęłam kupować w marketach budowlanych. Jest o połowę tańsza od tej ze sklepów spożywczych, a przy tym dwa razy większa. No i nie pada tak szybko.





poniedziałek, 26 maja 2014

Wysokobiałkowy jaglany shake ze szpinakiem




Odkąd zaczęłam jeść kaszę jaglaną, stała się moim faworytem. Nie dość, że świetnie się czuję jedząc ją codziennie na śniadanie, to można z niej zrobić niemal wszystko: chleb, ciasto, mąkę, naleśniki...
Zblendowana na gładką masę stanowi świetną bazę do shake'ów - nadaje im podobną konsystencję co banan. Jeśli chce się wyeliminować trochę cukru z diety, świetnie go zastąpi.
Wysokobiałkowe shake'i traktuję jako jedzenia okołotreningowe albo śniadanie. Kilka łyków i lecę na trening, reszta na później :)

________

2 garście truskawek
1 garść szpinaku
Pół szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
Dowolne słodzidło (u mnie stewia)
3/4 szklanki mleka sojowego
Czubata łyżka białka sojowego
Cynamon
Łyżka gęstego mleka kokosowego
Wiórki kokosowe

Wszystkie składniki porządnie zblendować, podawać z łyżką mleka kokosowego i wiórkami.




sobota, 6 lipca 2013

Letni deser z miętą i... szpinakiem

Pyszny, lekki i orzeźwiający deser, przy okazji także porcja zieleniny. I niebagatelna zaleta - do wykonania w pięć minut :)

2 filiżanki mrożonego szpinaku (zamroziłam garść świeżych liści)
2 filiżanki mrożonych bananów
2 filiżanki mleka roślinnego (użyłam migdałowego)
1/2 filiżanki wody kokosowej (niestety nie miałam, zastąpiłam napojem kokosowym, pewnie nieźle sprawdzi się wodnista część z puszki mleka kokosowego)
łyżeczka pasty waniliowej (ekstraktu, olejku)
Kilka łyżek czekoladowych dropsów
Kilkanaście sporych liści świeżej mięty
1/4 filiżanki orzechów nerkowca
Opcjonalnie: porcja białka sojowego

Wszystkie składniki oprócz czekolady zblendować, posypać dropsami - gotowe!




Przepis pochodzi z książki Superfood Smoothies (lekko go zmodyfikowałam, bo nie miałam np. chlorelli, nie dodawałam także sugerowanego w przepisie słodzidła), zastanawiam się poważnie na jej zakupem, bo od dłuższego czasu podstawę mojej diety stanowią wszelkiego rodzaju shake'i - może ktoś miał ją w rękach?

czwartek, 4 lipca 2013

Koktajl jagodowo-miętowy

Pogoda fantastyczna, nawet nie chce mi się myśleć o odpalaniu piekarnika, kuchenki czy czegokolwiek innego, co wydziela ciepło. Wciągam więc niemal same owoce i warzywa, korzystając z paru wolnych dni (pierwszy raz od bardzo dawna spałam więcej niż kilka godzin) wypijam nieprzyzwoite ilości ulubionej kawy (tu akurat nic się nie zmieniło) i pożeram książki. 

Jedynym kulinarnym odstępstwem od surowizny są koktajle z mrożonych bananów, od dziś moja ulubiona wersja z masłem orzechowym i czekoladą ma poważną konkurencję - połączenie świeżej mięty i jagód dosłownie powaliło mnie z nóg! 




Koktajl z jagód i mięty:

Kubek zamrożonych jagód
3 zamrożone banany
5-6 dużych liści świeżej mięty
wanilia (u mnie pasta, może być ekstrakt lub olejek)
1-1.5 kubka mleka sojowego (użyłam trochę naturalnego i trochę waniliowego)
czubata łyżeczka cynamonu
opcjonalnie, jeśli ktoś jak ja wplata koktajle w treningi, porcja białka sojowego


Kubek mleka spieniamy blenderem (pozostałe pół kubka proponuję zostawić jako ewentualne uzupełnienie, jeśli koktajl będzie za gęsty - bez białka sojowego taka ilość powinna wystarczyć), dodajemy cynamon, wanilię i jagody, rozdrabniany dalej. Następnie dodajemy zamrożone plasterki bananów (stopniowo, niech blender to przetrzyma) i wreszcie liście mięty. Aksamitny koktajl jagodowo-miętowy gotowy! Świetnie smakuje posypany wiórkami kokosowymi.

niedziela, 17 marca 2013

Witariańska sobota II


A w zasadzie weekend, bo w piątek zaczęłam pić warzywno-owocowe shake'i i idzie mi na tyle dobrze, że przez ostatnie trzy jedynym grzechem przeciwko konsekwencji w tej niezamierzonej diecie, było zjedzenie dwóch jabłek i kawałka papryki.

Intensywne kolory wynagradzają mi - zimową raczej niż wiosenną - aurę (raz założone tenisówki wylądowały z powrotem w szafie), poza tym przyda mi się solidna porcja witamin.

Pijąc tylko shake'i czuję się świetnie, a podczas intensywnych treningów wcale nie brakuje mi sił. Z niepokojem obserwuję tylko pogodę za oknem, za tydzień półmaraton i trochę przeraża mnie myśl o biegu w taki wiatr. Życiówki raczej nie będzie, to pewne.




Czytam ostatnio trochę o terapii sokami i z niecierpliwością czekam na wiosenno-letnie owoce i warzywa żeby wypróbować inne kombinacje...


czwartek, 1 listopada 2012

Banana Moccha i surowa czekolada.


Na brzydką pogodą, podły nastrój, większe i mniejsze smutki najlepsza jest niewątpliwie czekolada.  No, może nie do końca, bo przez różne sprawy humor mam ostatnio dość podły, ale na małe smutki albo zawieruchę działa bezbłędnie. Ostatnio raczę się przepyszną wersją gęstej, mrożonej kawy (tak, nie ma nic lepszego zimą niż lodowe desery!); zmodyfikowany przeze mnie przepis pochodzi stąd, zweganizowana wersja, poniżej:

1.5 mrożonego banana
pół filiżanki mocnej kawy (zimnej)
filiżanka mleka (sojowego, orzechowego migdałowego) z lodówki
łyżeczka cynamonu
2 czubate łyżeczki kakao (może być surowe, natomiast rozpuszczalne odpada)
1 łyżeczka masła orzechowego

Wszystkie składniki blendujemy i gotowe! Smak tego shake'a jest fantastyczny, konsystencja przypomina fast foodowe wersje (mega gęste i słodkie), mocno czekoladowy akcent zaspokoi z pewnością gusta niejednego miłośnika czekolady :) A przy okazji w składzie nie ma cukru - samo zdrowie! 

Jeśli to za mało i na zaleczenie chandry potrzebna jest podwójna dawka czekolady, polecam wypróbowanie surowej czekolady z wiśniami i jagodami acai. Mój P. mnie ostatnio rozpieszcza małymi smakołykami, oto jego ostatnia zdobycz z jakiejś przeceny:


ps. I najlepszego z okazji Światowego Dnia Weganizmu! U mnie nastąpiło połączenie Święta Zmarłych i Dnia Wegan - w ogrodzie pali się światełko dla moich ukochanych psów, które odeszły i za wszystkie zwierzaki, które umierają przez nas, czy lądują na talerzach :/

sobota, 4 lutego 2012

Shake winter away!


1. Pomarańcza, jabłko, banan, grapefruit, woda.


2. Banan, kiwi, pomarańcza, woda


3. Szpinak, jabłko, banan, woda



A jak i to nie pomoże, konieczna będzie wizyta w Vege Mieście, wegańska galaretka z owocami i kremem i kawa z waniliowym mlekiem sojowym!